31 grudnia żegnaliśmy stary 2025 rok. Zabawa Sylwestrowa odbyła się w klimacie Dzikiego Zachodu, na którego preriach zamieszkiwali Indianie. Pewnego dnia, ten sielski żywot pod rządami Wielkiego Wodza, został naruszony przez napaść bezwzględnych kowbojów. Odebrali oni ziemie należące do Indian i chcieli wprowadzić swoje prawa. Wszystko trwało jednak do czasu, aż młody kowboj Kris pokochał z wzajemnością Indiankę „Wielką Łapę”. Ten klasyczny mezalians nie spodobał się rodzicom Indianki, którzy poszli po radę do Wielkiego Wodza. Wielki Wódz skontaktował się z duchami przodków, które zezwoliły na ślub dwojga zakochanych. Tak oto przedstawiała się nasza sylwestrowa opowieść, która zakończyła się noworocznym toastem i życzeniami, aby nadchodzący rok przyniósł każdemu wiele dobra.
E.B.





