„Szaro, buro i ponuro, niech już będzie wiosna” – powiedziała jedna z Mieszkanek. Jeśli pogoda, przekłada się na nastrój, to najlepszym lekiem, na smutki duszy, jest spotkanie z drugim człowiekiem i muzyka, którą nasi Mieszkańcy uwielbiają. Dlatego tym razem zabawiliśmy się w chór i orkiestrę. Śpiew i gra na prostych instrumentach, a nawet i taniec poprawiły nastroje tęskniących za wiosną Seniorów.
E.B.





